[blockstart:500]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
MCZCA PODRӯ
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

Ja, Hatchie na te misje narazie wyruszyem sam, 

<usericon:0,100>

zabraem jedynie mojego dobrego przyjaciela - Jamala 

<usericon:0,101>

oraz paru ludzi. Bjarni i reszta bohaterw s za daleko eby na czas przyby na pomoc. Co prawda wysaem do nich wiadomo, wic moliwe, e po jakim czasie si tu pojawi.

<usericon:1,12,43>
 
"Hatchie od tygodni brniemy przez te pustkowia, jedyne kogo do tej pory spotkalimy to pasterze. A oprcz lww i rabusiw nie mamy nawet z kim walczy."

"Tak, nuda i skwar daj si we znaki nam wszystkim, ale musimy i dalej. Niedawno minlimy szlak grski prowadzcy do Kalimdoru, ju powinnimy by blisko celu. Gdy tylko spotkamy si z Krlem, on powinien nam odrazu wyjawi po co nas wezwa.

"Jak uwaasz."

"Synny Kalimdor, miasto ttnice yciem zbudowane nad rajsk rzek bywaem tu kiedy czciej, mimo surowego klimatu w okolicy a roi si od pasterzy jak i przejezdnych kupcw, w kocu miasto usadowione jest na jednym z gwnych szlakw przejazdowych pomidzy Europ a Azj. Si rzeczy masa ludzi bdzi tdy przejeda.
Ostatnio jednak otrzymaem wiadomo, krl tego to miasta wysa do mnie posaca ktry poinformowa mnie o sytuacji tu panujcej, mwi, e natychmiastowo potrzebuje mojej pomocy. Nad ssiednim miastem wadze sprawuje aktualnie nowy Krl. Nowym wadc zosta podobno jaki szaleniec, tak przynajmniej go okrela mj stary przyjaciel."

"Rwnie co syszaem na ten temat, chodz pogoski, e stary krl ju w tym momencie zosta wtrcony do lochu, a jednostki bizantyjskie szykuj si do szturmu na Kalimdor."

"To niedobrze... Lepiej nie tramy czasu i ruszajmy!" 

 ~~Made by Ares~~

[blockend:500]

[blockstart:520]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
PUSTYNNA WIOSKA
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

Idc wzdu brukowanej cieki na suchej i gorcej pustyni naszym oczom ukazaa si skromna wioska. Tubylcy nie specjalnie przejli si naszym towarzystwem, mam dziwne wraenie, e czym si zamartwiaj. Tak jakby gryz ich jaki wewntrzny problem...
[blockend:520]

[blockstart:501]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
PASTERZE
<font:$local$/fonts/font12.fnt>
Podajc do celu natrafilimy na tutejszych pasterzy. S bardzo zapracowani i mwi, e nie maj czasu na pogawdki z nami. Poprosilimy ich o tylko chwil uwagi.

<usericon:1,62,70>

Jamal spyta czy daleko std do naszego celu, jeden z pasterzy (ten mniej naburmuszony odpowiedzia), e gdy przejdziemy przez most naszym oczom powinny ukaza si bramy Kalimdoru.
[blockend:501]"

[blockstart:502]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
KALIMDOR
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

<usericon:1,100,240>

"Ahh, soneczny Kalimdor, co prawda sporo si tu zmienio od mojego ostatniego pobytu tutaj ale wci poznaje to cudowne miejsce. Wiodce prym krlestwo jeeli chodzi o handel zarwno ziemski jak i morski, pikna architektura oraz wietnie wyszkoleni wojskowi. Nie sdzisz Jamal?"

"Tak, musz si z tob zgodzi, ale myl, e w tej chwili mamy waniejsze sprawy na gowie ni wychwalanie tego miejsca. Jeeli Krl ma racje to jeszcze troch czasu i tego miasta moe nie by."

"Masz racj, nie ma co traci czasu, udajmy si do Krla Hammurabiego!"

[blockend:502]

[blockstart:503]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
KRL HAMMURABI
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

"Kogo me oczy widz? T to Hatchie we wasnej osobie!"

"Rwnie mio ci widzie Hammurabi, powiedz mi jak sytuacja i o co tu w ogle chodzi"

"Nie wysyabym do ciebie goca gdyby sytuacja nie bya na tyle za. Ostatnimi czasy do wadzy u naszych sojusznikw zza miedzy jaki wir, w naszym miecie nikt nawet wczeniej o nim nie sysza! Ten ich nowy Krl robi wszystko co w jego mocy aby zniszczy nasz sojusz i wieloletni tradycje handlow..."

"Saba sytuacja, a co wicej? Naprawd nikt nic o nim nie sysza? Dlaczego on to robi?"

"Gdybym co wiedzia odrazu bym ci powiedzia... W tej chwili obowizki wzywaj. Ju od momentu gdy Alterack ogosio swojego nowego przywdzce ludzie w naszym miecie zaczli si obawia. Kady kolejny dzie w ktrym ten czowiek jest u wadzy skutkuje coraz to wikszymi obawami naszej ludnoci, doszo do tego, e niektrzy uciekaj z miasta! Przepraszam was ale teraz musz naprawd zaj si wasnymi sprawami. Jeeli chcesz uzyska wicej informacji udaj si do Generaa - znajduje si on przy przeciwnej granicy miasta."

<usericon:1,304,245>

[blockend:503]

[blockstart:504]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
GENERA
<font:$local$/fonts/font12.fnt>
"Kim jestecie!? Nie wida, e wszyscy jestemy zajci!?"

"Moe troche spokojniej? Przysa nas tu Hammurabi, mwi, e ty moesz nam udzieli wicej informacji dotyczcych aktualnej sytuacji w Alterack."

"Tak, tak przepraszam. Ostatnio strasznie si denerwuj, ludzie panikuj i do tego atakuje nas byy sojusznik! To wszystko przyprawia mnie o bl gowy!
<usericon:1,484,484>

Ale bez owijania w bawen, powiem szybko. Tamten jegomo po drugiej stronie mostu stwierdzi, e wietnym pomysem bdzie wypowiedzie nam wojn. Szczerze szans duych nie mamy, co prawda jestemy spor aglomeracj, ale nastawion na handel. Wojsk nie posiadamy w przeciwiestwie do Alterack... Ale posuchaj"

<usericon:1,80,165>
<usericon:1,33,179>

"Co prawda ich siy s znaczce, ale na jeden szturm nas nigdy nie wezm. Przez jaki czas damy sobie rade bez waszej pomocy. Idcie zaoy osad, niedaleko nas znajduje si idealne miejsce, co prawda niedawno koczowali tam nomadzi, ale nie wydaje mi si, aby wyczerpali wszystkie surowce. Gdy nadejdzie odpowiednia pora wezw Was do mnie.

[blockend:504]

[blockstart:505]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
POSANIEC
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

<usericon:1,80,167>

Genera wysa do nas posaca, mwi on, e Hatchie ponownie ma spotka si z generaem aby omwi dalszy plan dziaania...

[blockend:505]

[blockstart:506]
"Witaj znowu Hatchie, sytuacja nie jest kolorowa. Mam wraenie, e ich siy s nieskoczone, ale wraz z Krlem wpadlimy na pewien plan..."

<usericon:1,381,18>

"Na pnocny-wschd od naszego miasta znajduje si pustynna wioska, o ile dobrze pamitam ich wdz bdzie w posiadaniu mapy z trzema przyciskami. Narazie nie bde mwi po co nam ta mapa, ale po prostu j zaatw, gdy j otrzymasz bde wiedzia co z ni zrobi."

[blockend:506]

[blockstart:507]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
PUSTYNNA WIOSKA
<font:$local$/fonts/font12.fnt>
Na gorcej pustyni spotkalimy ma wiosk o ktrej mwi nam Genera.

"Witaj, doszy mnie suchy, e jeste w posiadaniu mapy z jakimi przyciskami."

"Tak, to prawda, swego czasu powodzio mi si na tamtym dworze, ale pewnego razu stwierdziem, e ycie polityka jednak nie jest dla mnie. Odsunem ycie miasta na bok i zamieszkaem tutaj, co prawda nie specjalnie nam si powodzi, ale jako yjemy z dnia na dzie."

"Rozumiem, ale co ma do tego ycie na dworze i czego to w ogle jest mapa?"

"To ty chcesz map a nawet nie wiesz co ona przedstawia? Haha, nie artuj sobie..."

"Przyszlimy tu mape, a nie na pogawdki. To jak bdzie? Dostaniemy j?"

"No c, mog wam j uyczy, ale nic za darmo... Co prawda problemu miasta ju mnie nie obchodz od jakiego czasu"

<usericon:1,480,415>

"Ale napotkaem problemy pustyni. Jeeli chcesz otrzyma map bdziecie musieli wypeni dla mnie dwa zadania."

"Ostatnio na wschd std swj obz zaoyli dihadyci, nie moemy wraz z reszt mczyzn uda si na polowanie, gdybymy tylko na chwil opucili nasze domy, ci napewno odrazu je spldruj, do tego nasza studnia nie jest w najlepszej kondycji. Z tego powodu potrzebujemy wieej wody i jedzenia. Gdy dostarczysz nam poywienie zajmij si rozbjnikami zgo si spowrotem do mnie, a mapa bdzie twoja..."

<usericon:1,460,53>

[blockend:507]

[blockstart:508]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
ZAPOTRZENIE DOSTARCZONE
<font:$local$/fonts/font12.fnt>
Dostarczylimy poywienie oraz wod pitn dla pustelnikw, Ci byli ju na skraju wyczerpania. Teraz najwyszy czas zaj si rabusiami, im szybciej wejdziemy w posiadanie mapy tym lepiej.

[blockend:508]

[blockstart:509]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
RABUSIE POKONANI
<font:$local$/fonts/font12.fnt>
Rabusie zostali pokonani, a wraz z ostatnim zabitym dihadyst wypenilimy nasze zadanie! Pustynnej wiosce ju nic nie grozi, wic moemy zgosi si po mape.

<usericon:1,381,18>

[blockend:509]

[blockstart:510]
"Oba zadania wykonalimy. Gdzie mapa?"

"Mapa jest u mnie w magazynie i ma si dobrze. Chciaem wam tylko pogratulowa, spisalicie si na medal. Mieszkacy jak i ja s wam bardzo wdziczni, a teraz chodcie..."

*Mapa bya na tyle stara, ze postanowilimy zaznaczy tylko miejsca przyciskw oraz tajemniczej krypty, chyba tylko tyle bdzie nam potrzebne.*

[blockend:510]

[blockstart:511]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
DEZERTERZY
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

<usericon:1,227,143>

Tego si nie spodziewalimy! Wyglda na to, e w Alterack jest gorzej ni mogoby nam si wydawa. Ich jednostki wojskowe dezerteruj z pola walki! Powinnimy o tym powiadomi Krla, on powinien wiedziec co naley z tym faktem zrobi.
[blockend:511]

[blockstart:512]
"Syszae?"

"O czym?"

"Wojacy z Alterack dezerteruj! Widzielimy na wasne oczy! Wyglda na to, e morale pod wodz nowego dowdzcy sabn! Jeeli onierze uciekaj z Krlestwa oznacza to, e rwnie pracownicy bd mniej wydajni. To jest moment na uderzenie!"

"Musz was zasmuci, nie mamy takich si aby przebi si przez ich obron, nawet gdy ich morale bd jeszcze gorsze ni teraz. Ale jest te dobra wiadomo, genera to wszystko przewidzia, jestecie w tym momencie w posiadaniu mapy. Dziki niej znacie pozycje 3 przyciskw oraz wejcia do podziemii. Te podziemia to wizienie Alterack. O ile dalej yje to powinien by tam zamknity Korneliusz - byy Krl naszych ssiadw."

"Dobra, ale jaki on ma zwizek z teraniejsz sytuacj?"

"onierze dezerteruj bo brakuje im prawdziwego wadcy! Stracili oni nadziej, a gdy tylko wrci ich Krl napewno j odzyskaj! Wtedy bdziemy mogli odbi Alterack spod rzdw nowego Krla. My z generaem musimy zosta w miecie, zajmijcie si tym."

<usericon:1,147,273>

"U naszego cieli za drobn opat macie moliwo wykupienia statku."

[blockend:512]

[blockstart:513]
<font:$local$/fonts/fonthead16bld.fnt>
STATEK WYKUPIONY
<font:$local$/fonts/font12.fnt>

<usericon:1,147,273>

[blockend:513]


[blockstart:517]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
KRL WYZWOLONY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
<usericon:1,38,448>

Krl Korneliusz na wolnoci! Gdy tylko usysz to dezerterzy z Alterack napewno przycz si do naszej opozycji. Naszym priorytetem jest teraz odeskortowac Krla do jego zdezerterowanych poddanych.

[blockend:517]

[blockstart:518]

<usericon:1,226,135>

Odrazu usyszelimy entuzjazm Bizantyjczykw. Wrci ich stary Krl! Korneliusz napewno przekona ich aby ruszyli do walki ramie w ramie z nami. Naleytym byoby teraz powiadomi Hammurabiego o caym zajciu. Omwimy razem nasz kolejny plan.

[blockend:518]


[blockstart:514]

*Musz pamita, e najpierw trzeba nacisn wszystkie przyciski, dopiero wtedy bde mg wejc do wizienia.*

(Przycisk wystarczy, e bdzie uruchomiony raz, nie trzeba na nim sta jednostk cay czas.)

[blockend:514]

[blockstart:519]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
FINALNY ATAK
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

"W jak najszybszym czasie trzeba przeprowadzi szturm na Alterack. Hatchie i Jamal wy si tym zajmiecie. Z naszej strony otrzymujecie pen pomoc":

Ja przyznaje wam dwie katapulty, wykonane przez najlepszego zbrojmistrza w okolicy,
<usericon:1,439,266>

Genera do waszej dyspozycji udostpnia dziesitke elitarnych ucznikw Kalimdoru, lepszej tylnej linii otrzyma nie moecie,
<usericon:1,345,235>

Za to Krl Korneliusz udostpni wam nieskoczon ilo wcznikw z Alterack, kada ich pitka jednak bdzie musiaa jednak cie kosztowa 5 zotych monet.
<usericon:1,226,137>

Wszyscy razem yczymy wam powodzenia, i pamitajcie, e jeeli nasze katapulty wam nie wystarcz swoje moecie dowie za pomoc statku!

[blockend:519]

[blockstart:522]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
ZADANIE NIEWYKONANE!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
<picture:$local$\graphics\People_Dead_F.pcx>

Wszyscy twoi poddani nie przeyli powierzonej im misji. Nasze zadanie niestety koczy si porak.

[blockend:522]

[blockstart:530]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
WSZYSTKIE PRZYCISKI NACINITE
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

<usericon:1,39,444>

Mechanizm zadziaa, sycha byo potny huk. Kady z przyciskw zadziaa i wrota do lochw si otworzyy. Musimy teraz uda si tam i uwolni starego dowdzce.

[blockend:530]

[blockstart:521]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
ZADANIE NIEWYKONANE!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
<picture:$local$\graphics\Hero_Dead_F.pcx>

Ktry z gwnych bohaterw umar, co uniemoliwia wykonanie naszego zadania. Kalimdor nie otrzyma obiecanej pomocy, cay lud pogra si w smutku.

[blockend:521]

[blockstart:563]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STARZEC
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

<usericon:1,155,112>

Midzy strzelistymi klifami gr mona ujrze ju wygasajce ognisko i starca. Nie ma ju si sta na wasnych nogach i musi podpiera si lask. Spytalimy si go co go sprowadza do tego miejsca ale nie odpowiedzia, niewiadomym jest czy nas nie sysza, czy nie potrafi odpowiedzie...

[blockend:563]

[blockstart:562]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
MISJA ZAKOCZONA POMYLNIE!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Misja zakoczona sukcesem! Hatchiemu i Jamalowi udao si wypeni zadanie! 

[blockend:562]

[blockstart:561]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
DEZERTERZY WYNAJCI
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

<usericon:1,274,110>

Po zapaceniu trybutu Hatchie i Jamal otrzymali do swojej dyspozycji 5 Alteraskich Wcznikw.
[blockend:561]
